Hey wszystkim!
Dzisiaj przyszedł czas na recenzję czegoś nie kosmetycznego, a mianowicie książki E.L.James "Fifty Shades of Grey" amerykańskiego bestselleru, który pobił wszelkie rekordy sprzedaży.
W Polsce chyba każdy słyszał o tej książce- reklama była zakrojona na dość dużą skale ulotki, plakaty, a nawet biloboardy na ścianach budynków z osobliwym tekstem:
"Kobiety na jej punkcie szaleją. Mężczyźni wiele zawdzięczają. Biblioteki apelują, by wycofać ją z obiegu. A powieść sprzedaje się w tempie egzemplarza na minutę" - robi wrażenie prawda?? na mnie też zrobił, zaciekawił, zaintrygował, ale powiedziałam sobie nie nie kupie, zapierałam się nogami i rękami przed sięgnięciem po nią, aż do czasu kiedy moja Mama postanowiła ją nabyć.
No i ciekawość sięgnęła zenitu!- jako pasjonatka dobrych książek sięgnełam po nią pierwsza z rodziny :)...
Po przeczytaniu jej mam bardzo mieszane uczucia ale od początku:
książke czyta się bardzo łatwo, szybko i przyjemnie nie powiem bardzo wciąga, wręcz uzależnia!, powoduje zatracenie i całkowite odłącznie od świata rzeczywistości :) --Nie żartuje!... przeczytanie jej, a raczej pochłonięcie zajęło mi tylko 2 wieczory z zarwanymi nocami. Dałam się całkowicie ponieść historii dwójki głównych bohaterów- (nie będe pisać o czym jest dokładniej bo jest tak głośno o niej, że chyba już każdy wie, a jak nie wie to nie chce mu zepsuć przyjemności czytania) :)
ale jest ale....
Jest to nr 1 na świecie nie wiem czy słusznie? Jeśli miałabym oceniać to według mnie jest wiele pozycji literatury np. trylogia Millenium S.Larssona lub inne książki, które biją ją na głowę i łopatki. Czemu tak myśle?? Ponieważ powieść jest napisana bardzo prostym językiem,mało składnym trochę infantylnym, niektóre dialogi są banalne i zbyt przewidywalne, a fabuła za płaska. Na codzień czytam więcej kryminałów z zawiłymi fabułami, akcjami i większą ilośćią bohaterów być może dlatego ta prostota tak rzuciła mi się w oczy.
Mimo wszystko nie oceniam książki źle, ciekawią mnie dalsze losy głównych bohaterów. Książka broni się tym, iż potrafi naprawdę wciągnąć czytelnika w tajemniczy świat Greya. Generalnie jest dobra na "odmóżdżenie" ;)
Polecam i ostrzegam równocześnie (2 dni wycięte z życiorysu) :)
A Wy przeczytałyście 50 twarzy Greya?? Jeśli tak napiszcie co o niej sądzicie w komentarzach.
Pozdrawiam M



